Skocz do zawartości
Maku

[#1 mPoradnik] Jak dbać o laptopa?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.
Jako, że już ponad 5 lat nieustannie jestem dla wielu znajomych, znajomych znajomych, rodziny, znajomych rodziny itd. pogotowiem komputerowym postanowiłem pomóc również naszej społeczności. Myślę, że seria poradników jaką zamierzam wypuścić będzie pomocna, ale również doprowadzi do ciekawych dyskusji w tym dziale. Poradniki będą kompendium wiedzy jak w prosty sposób uniknąć kosztów, nerwów i zmarnowanego czasu. Będę bazować głównie na swoim doświadczeniu, czyli napiszę to co "moi podopieczni" powinni robić, aby unikać dzwonienia do mnie co pewien czas. 
Dzisiaj napiszę coś co często jest pomijane. Zadbany komputer to nie tylko zadbany system, dlatego ten temat przełożę na kiedy indziej.

Jak zadbać o laptopa?
Zaczynam od laptopa, ponieważ jest delikatniejszym sprzętem od zwykłego PC'eta, a wystarczy tylko kilka punktów, aby wydłużyć czas z jakim da on radę wytrzymać z nami dłużej.

1. Bateria i jej ładowanie
Bateria jest najwazniejszym podzespołem każdego urządzenia mobilnego - bez niej nie bylby mobilny. Tutaj opisze jak zadbać o jej wytrzymalość, tak aby po paru miesiącach laptop nadal trzymał na niej kilka godzin, a nie kilka minut. Dodatkowo większość tych zasad dotyczy także innych, nowszych urządzeń z bateriami li-ion (wszystko co ma baterie nowszą niż z 2005r jest na 99% z tym typem akumulatora).
- baterie litowo-jonowe to nie baterie nitowo-kadmowe. Nie należy ich formatować. Każde ich pełne rozładowanie zmniejsza ich pojemność. Zaleca sie, aby już na 10-15% podłączyć ją do ładowarki. 
- w miarę możliwości podczas ładowania nie należy obciążać baterii (nie gramy podczas ładowania). Dotyczy to szczególnie smartfonów.
- akumulatory li-ion nie mogą leżeć miesiącami bezczynnie, a jeśli odłożymy je na bok, gdy są rozładowane ich żywotność drastycznie spada z tygodnia na tydzień. Stan naładowania baterii to tak naprawdę stan napięcia jakie ono podaje. Jedno ogniwo li-ion daje od 4.2v (naladowane) do 2.75v (rozladowane). Jednak te napięcie może nadal spadać - laptop, czy smartfon wyłącza się tylko dlatego, ze mikrokontroler pilnuje, aby ogniwo nie rozladowało się poniżej "bezpiecznej" granicy. Samorozładowanie nadal trwa, więc gdy napięcie ogniwa to 2,75v to po paru dniach ogniwo ma już pomniejszoną pojemność, a po paru miesiącach może już nie nadawać się do ponownego ładowania. Nawet naładowane ogniwo nie powinno długo lezec nieuzywane. Jeśli korzystamy z baterii tylko okazyjnie należy co kilka, kilkanaście dni ją rozładować i naładować ponownie. Jeżeli już musimy odłożyć akumulator na dłużej zaleca się, aby był on naładowany w okolicach 40%, bo ta wartość jest najbardziej dla nich korzystna.
- starajmy się zawsze ładować w okolicach 90-95%. Li-iony tracą żywotność z każdym cyklem ładowania/rozładowania. Nawet lekkie doładowanie przed wyjściem z domu jest zaliczane jako cykl, więc jeśli ładujemy to powinniśmy robić to konkretnie, a nie po trochu. Oczywiście nie zawsze się da, a ta zasada nie da nam zbyt ogromnej różnicy, wiec w ostateczności możemy sobie czasem pozwolić na lekkie doładowanie. Dlaczego napisałem 90-95%? Dlatego, że ogniwa li-ion nie wytrzymują także przeładowania. Oczywiście producenci dbają, aby bateria była zawsze idealnie przypilnowana, nigdy przeładowana ani nadmiernie rozładowana - kto wierzy, że nikt nie oszukuje, aby zarobić na sprzedaniu większej ilości ciągle rozpadającym się akumulatorami?
- tak jak nie ufamy pilnowaniu napiecia ogniw, tak tez nie powinniśmy ufać ładowarką. Ile razy ktoś widział iskry wsadzajac wtyczkę do gniazdka? Skoki napięcia mogą przejść na drugi koniec kabla, gdzie ładowarka pomimo bezpieczników może przepuścić ciut większe napięcie niż powinna i usmażyć naszego laptopa. Dlatego ładowarke podłączajmy najpierw do gniazdka, a później do laptopa.

2. Temperatura
Chociaż laptopy mają odpowiednie zabezpieczenia nie możemy wykluczać ich awarii. Nie kładźmy laptopa na łóżku, dywanie. Laptop powinien mieć dobrą cyrkulację powietrza - ma on tylko nie wielki otwór wentylacyjny od chlodzenia aktywnego. Na spodzie laptopa często również znajdziemy otwory wentylacyjne, ale od chłodzenia pasywnego, które również nie powinno być zakryte. Nie bez powodu laptop ma na spodzie także małe nóżki, które tworzą dystans między nim, a podłożem. Jeśli już chcemy przed snem poklikać pamiętajmy, aby nie zakrywać żadnego z otworów.
Ważna również jest czystość laptopa, nawet pod klawiaturą. Raz na pół roku przeczyścić klawiature sprężonym powietrzem (z odpowiedniej odległości!) i przeczyścić otwory wentylacyjne od środka. Najczęściej powodem przegrzewania się laptopa jest wylot z aktywnego chłodzenia, który przez małe kratki zapycha się tworząc jedną płachte kurzu. Jeśli nadal mamy gwarancje wystarczy dmuchnąć sprężonym powietrzem w otwór, do czasu wygaśnięcia gwarancji powinno wystarczyć.

3. Dysk
Jeśli mamy dysk SSD to sprawa jest ułatwiona, jednak to nie znaczy, że możemy spacerować jakby nigdy nic z laptopem po całym domu. 
Laptopy mają dyski HDD najczęściej o prędkości obrotowej 5400rpm, a nie tak jak PC 7200. Jest tak ze względu na małą wagę, bo przy takiej ilości obrotów sam dysk mógłby powodować wibracje co powodowałoby rykoszet. Nowsze laptopu jednak mają coraz częściej dyski z 7200 obrotów na minute ze względu na ich zabezpieczenia, które chronią dysk w przypadku wibracji, lecz pomimo tego nadal są one narażone. Dysk nie znosi wibracji, pracy w pozycji innej niż poziomej, wstrząsów i co najgorsze upadków. Nawet przy wyłączonym laptopie może to powodować jego uszkodzenie. SSD ma ułatwione, bo może pracować w dowolnej pozycji, a wibracje nie są dla niego w ogóle odczuwalne i nie powodują żadnych spadków wydajności, ale to nie znaczy, że nasz sprzęt jest odporny na tańczenie z nim w rękach. Na HDD, gdy skończą się badsectory (czyli po określonej przez producenta dopuszczalnej ilości uszkodzonych miejsc na talerzach, które są zastępowane specjalnym miejscem awaryjnym na dysku) zaczną się coraz to gorsze problemy ze stabilnością, a nawet całkowite uszkodzenie dysku, zaś SSD tak jak pendrive - uszkodzony nadaje sie do formatowania, serwisu lub wyrzucenia. 
Jeśli chcecie znać stan waszego dysku sprawdźcie go odpowiednim programem np. HD Tune.


Niektóre z rad mogą wydawać się przesadą, ale wiem co piszę. Mam w domu starego laptopa z 2004 roku, który chodzi prawie jak w nowości (prawie, bo jednak programy tj. przegladarka, komunikator i inne zuzywaja teraz wiecej zasobów) podczas, gdy wielu znajomych po kilku miesiacach nie potrafi juz korzystać z laptopa na baterii, albo juz dawno zmienili sprzęt na nowszy chociaż w ogóle nie są wiernymi graczami, którzy muszą mieć najnowsze tytuły.
Jeśli znacie jakieś inne porady na ten temat piszcie, te dobre wrzuce do pierwszego posta, aby były łatwodostępne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie opisane i zgodzę się z tym, co do dysków twardych napisz więcej o SMART, jak rozpoznać diagnoze, kiedy wypadałoby myśleć o wymianie dysku na podstawie SMART itd. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×